Doktryny polityczne – feminizm

Feminizm jest ideologią, a w zasadzie zlepkiem ideologii, w których centrum znajduje się problematyka praw kobiet, równouprawnienia kobiet czy nierzadko przywilejów, które przysługiwać miałyby kobietom z racji samej przynależności płciowej (np. sprawa parytetów). Feminizm wywodzi się z dziewiętnastowiecznego i dwudziestowiecznego ruchu na rzecz równouprawnienia kobiet, jednak feminizm w formie współczesnej ma swój początek w lewicowych ruchach politycznych na Zachodzie, które były siłą napędową tzw. rewolucji obyczajowej i rewolucji kulturalnej w latach sześćdziesiątych i siedemdziesiątych. Feminizm nie jest – z wyjątkiem krajów skandynawskich – jednolitym ruchem czy orientacją polityczną, który przypominałby klasyczne partie konserwatywne, chadeckie czy socjaldemokratyczne i liberalne. Dąży raczej do wpływania na politykę za pośrednictwem pozapartyjnych organizacji które oddziałują na szeroko pojętą sferę kulturową (media, nauka, edukacja i inne). Najczęściej też działacze i działaczki ruchów feministycznych działają w oparciu o istniejące już partie polityczne, z reguły lewicowe. Współczesny feminizm skupia się na takich kwestiach społecznych, jak równouprawnienie i równe traktowanie kobiet w pracy, w życiu politycznym, pozycja kobiet w społeczeństwie, kwestie przemocy wobec kobiet, tak zwanych praw reprodukcyjnych i swobody seksualnej, legalności i dostępności do aborcji (postrzeganej przez wiele feministek jako prawo człowieka), dostępności i szkodliwości pornografii. Feminizm jest ruchem podzielonym na wiele przeciwnych nurtów – przykładem są feministki lewicowe, optujące za legalności aborcji i feministki pro life, uznające aborcję za zabójstwo, które szkodzi także kobiecie.

Współczesne doktryny polityczne – anarchizm

Kwestią dyskusyjną i mocno zastanawiającą jest to, czy anarchizm powinien być określany jako doktryna polityczna. Jeżeli politykę określa się chociażby jako dążenie do zdobycia i utrzymania władzy w państwie, to anarchizm jest całkowicie antypolityczny. Nazwa wywodzi się od greckiego słowa anarchia, oznaczającego brak władzy i brak rządu. Pomimo wielkiej różnorodności nurtów w ramach anarchizmu (anarchosocjalizm, anarchokapitalizm, anarcholibertarianizm, anarchosyndykalizm, anarchokomunizm, anarchofeminizm, anarchoindywidualizm i wiele, wiele innych) wspólną cechą dla wszystkich anarchistów jest negowanie konieczności istnienia jakiegokolwiek przymusu i jakiejkolwiek władzy. Anarchista uznaje za opresyjne zarówno państwa totalitarne, jak i współczesne liberalne demokracje. Anarchiści postulują nie tylko zniesienie przymusu, zwłaszcza państwowego, ale także całkowita dobrowolność w stosunkach międzyludzkich, z reguły negują też sens istnienia niepaństwowych, ale sankcjonowanych przez tradycję instytucji oddolnych. Anarchiści domagają się całkowitej dobrowolności w stosunkach międzyludzkich, negując przy tym sens tradycyjnej etyki i moralności, które uznają za element systemu ucisku, represji i ograniczania wolności indywidualnej, którą z kolei uznają za wartość najwyższą, a w każdym razie jedną z najwyższych. Bardzo wielu anarchistów i bardzo wiele nurtów z tej orientacji nie uznaje także własności prywatnej, jako alternatywę dla niej propaguje uspołecznienie własności.

Współczesne doktryny polityczne – socjalizm

Socjalizm jest należącą do lewicy ideologią polityczną i ruchem społecznym oraz politycznym opartym na ideach takich jak: równość wszystkich ludzi, wyższość własności społecznej (w praktyce – państwowej) nad własnością prywatną, wyższość wspólnoty bądź kolektywu nad jednostką, przekształcenie, ograniczenie bądź też całkowite zniesienie udziału własności prywatnej w danym państwie, a także krytykę tradycyjnych instytucji społecznych, takich jak tradycyjna rodzina, tradycyjna religia, kościoły i związki wyznaniowe, gospodarka wolnorynkowa czy też państwo. Socjalizm dąży do utworzenia – drogą ewolucyjną lub rewolucyjną – społeczeństwa egalitarnego i bezklasowego, w którym wszyscy ludzie i wszystkie grupy społeczne byłyby sobie równe. Politolodzy i historycy rozróżniają następujące rodzaje socjalizmu: ewolucyjny i rewolucyjny – w zależności od przyjętych metod walki politycznej, socjalizm naukowy oraz socjalizm utopijny – w zależności od możliwości realizacji w praktyce. Socjalizm pojmuje się też nie jako ideologię czy ustrój, lecz jako proces, w którym system polityczny i gospodarczy ulega kolektywizacji, nie tylko odgórnie, ale też i samoczynnie, na przykład w dużych przedsiębiorstwach czy korporacjach ponadnarodowych. Współcześnie socjalizm jest – za sprawą wykorzystywania tego pojęcia przez komunistów w celach propagandowych – często mylony z komunizmem, istnieją jednak pomiędzy tymi ideologiami i ruchami spore różnice, nawet pomimo braku wyrazistych pomiędzy nimi granic.

Polityka – różne pojęcia i definicje

Samo słowo polityka wywodzi się z języka greckiego. W starożytnej Grecji pojęcie politika oznaczało pełnienie funkcji publicznych, zarówno świeckich, jak i religijnych, uczestnictwo w publicznych zgromadzeniach, wydawanie wyroków i inne. Wszystkie wyżej wymienione czynności przysługiwały obywatelom podstawowych jednostek organizacyjnych w starożytnej Grecji, mianowicie Polis – rodzaju miast-państw, które obejmowały najważniejsze ośrodki cywilizacyjne wraz z przyległymi terytoriami. Również zakres spraw i zakres działań określanych jako działalność polityczna definiowana jest za Platonem i Arystotelesem, którzy definiowali politykę jako wspólne i zorganizowane działanie na rzecz szczęścia i dobra danej zbiorowości ludzi. Pojęcie, w tym także definiowanie zakresu i zasięgu, polityki z czasem ewoluowało. Antyczne, greckie i rzymskie pojęcia polityczne zostały w bardzo dużym stopniu przejęte przez chrześcijańską, Zachodnią Europę. W okresie średniowiecznym polityka również oznaczała wspólne i podporządkowane instytucjonalnym rygorom dążenie do realizacji dobra wspólnego, przy czym dodatkowym elementem została religia chrześcijańska. Zarówno w świecie antycznym, jak i w średniowiecznej Europie polityka nie była rozumiano jako prawo, ale jako powinność względem wspólnoty. Pojęcie polityki zmieniło się w okresie oświecenia. Obecnie zaś, definiuje się politykę jako: dążenie do zdobycia i utrzymania władzy politycznej, sprawowanie władzy za pomocą instytucji politycznych, realizacja przez podmioty polityczne interesu własnego lub ludzi, których reprezentują.

Cień PRL i Kremla – problem postkomunizmu

Pomimo upływu dwudziestu czterech lat od oficjalnego upadku komunizmu oraz dwudziestu dwóch od formalnego rozpadu Związku Sowieckiego, stopniowo zapominana epoka komunistyczna rzuca się długim cieniem na sprawy współczesne, zwłaszcza te znajdujące się w zakresie oddziaływania polityki. W konsekwencji zaś, praktycznie na całe nasze życie, gdyż współcześnie polityka obejmuje każdy właściwie jego aspekt. Ileż to razy słyszymy porównanie działania różnych instytucji i osób, zwłaszcza instytucji państwowych do tych funkcjonujących w PRL-u? Ile też razy sami jesteśmy autorami takich porównań? Najbardziej chyba rzucającym się w oczy problemem w kontekście tego, o czym jest tu napisane, jest odziedziczenie przez instytucje państwowe, samorządowe, a nawet firmy prywatne szkodliwych dla obywateli metod funkcjonowania. Druga kwestia to mentalność bardzo dużej części naszych współobywateli, jeśli nie ogółu. Stwierdzenie, że komuna tkwi w każdym z nas nie jest odległe od prawdy i to nawet w przypadku osób urodzonych na przełomie epok. Nie zostały też rozliczone, osądzone i ukarane liczne zbrodnie dokonane przez komunistycznych aparatczyków i Sowietów – nie mamy nawet pełnej wiedzy nawet na temat skali mordu katyńskiego. Analogicznie jest z masakrą grudniową na Wybrzeżu z 1970 roku czy ze stanem wojennym. Wielu prominentnych członków komunistycznego aparatu władzy zachowało dużą część wpływów, zmienił się jedynie sztafaż. Z kolei Rosja w dalszym ciągu stara się wpływać na całość polityki polskiej – zwłaszcza, jeśli chodzi o politykę zagraniczną, czy gorąco ostatnimi czasy dyskutowaną politykę energetyczną.

Polska – wybory parlamentarne 2011

W rezultacie wyborów parlamentarnych w październiku 2011 roku, w Sejmie i Senacie RP reprezentowane są następujące partie polityczne: liberalna (z inklinacjami lewicowo-liberalnymi) Platforma Obywatelska RP ilością 206 posłów, prawicowe, konserwatywne i antykomunistyczne Prawo i Sprawiedliwość ilością 137 posłów, lewicowo-liberalny Ruch Palikota ilością 36 posłów, Polskie Stronnictwo Ludowe ilością 29 posłów, postkomunistyczny i socjaldemokratyczno-liberalny Sojusz Lewicy Demokratycznej ilością 25 posłów i Solidarna Polska pod przywództwem Zbigniewa Ziobry, byłego ministra sprawiedliwości, powstała na skutek rozłamu w Prawie i Sprawiedliwości – ilością 17 posłów. Oprócz tego w Sejmie VII Kadencji zasiada czterech posłów niezależnego koła poselskiego Inicjatywa Dialogu, ugrupowania o charakterze liberalnym, powstałego w wyniku rozłamu w strukturach Ruchu Palikota, sześciu posłów niezrzeszonych oraz jeden poseł Mniejszości Niemieckiej. Partie polityczne obecne w Senacie RP to Platforma Obywatelska w ilości 62 senatorów, Prawo i Sprawiedliwość w ilości 29 senatorów oraz Polskie Stronnictwo Ludowe i Solidarna Polska – obydwie partie w liczbie dwóch senatorów. Prócz tego, w wyborach do Senatu RP, na skutek sprzyjającej temu ordynacji większościowej tworzą się ponadpartyjne senackie bloki wyborcze. Obecnie takim blokiem obecnym w Senacie jest Koło Senatorów Niezależnych, liczące czterech senatorów, w tym jednego członka Socjaldemokracji Polskiej.

Najważniejsze cechy systemu partyjnego we współczesnej Polsce

Pomimo ponad dwudziestu już lat formalnej demokracji liberalnej, system partyjny i system polityczny w Polsce jest uznawany za system stosunkowo młody. Świadczy o tym wciąż bardzo duża liczba zarejestrowanych i funkcjonujących partii politycznych, jednakże próg wyborczy do Parlamentu wynoszący 5 procent głosów przekraczają zwykle cztery do pięciu partii. Taka tendencja ma miejsce dzięki ordynacji wyborczej do Sejmu RP – ordynacja jest większościowa i premiuje duże ugrupowania politycznej, jednakże zarówno sama ordynacja, jak i sposób przeliczania głosów nie pozwala na samodzielne rządzenie jakiejkolwiek zwycięskiej partii. Ktokolwiek zatem nie okazałby się zwycięzcą danych wyborów do Sejmu RP, musi szukać koalicjanta w celu sprawowania władzy, powoduje to też permanentną niestabilność coraz to kolejnych rządów i koalicji partyjnych. Kolejną, charakterystyczną cechą polskiego systemu partyjnego jest podział wynikający z kontekstu historycznego, na stronnictwa postsolidarnościowe i postkomunistyczne. Do wyborów w 2005 roku był on wyraźny i naprzeciw prawicy solidarnościowej stawał SLD, a wcześniej SdRP, później jednak scena polityczna została podzielona pomiędzy dwie partię o rodowodzie przynajmniej formalnie i deklaratywnie solidarnościowym: Platformę Obywatelską oraz Prawo i Sprawiedliwość. Wiele jest jednak przesłanek za tym, że obecnie interesy struktur nomenklatury komunistycznej reprezentowane są w dużym stopniu przez Platformę Obywatelską, socliberalny Ruch Palikota i PSL, niegdyś satelitę PZPR.

Fenomen popularności Aleksandra Kwaśniewskiego

Okres dwóch kadencji prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego jest nadal ogromnym polem do badania dla politologów, po trosze także dla historyków, w szczególności jednak dla badaczy zajmujących się public relations i marketingiem politycznym. Dlaczego Aleksander Kwaśniewski został wybrany na prezydenta dwukrotnie, pomimo powszechnie deklarowanej niechęci społecznej dla partii postkomunistycznej, uznawanej swego czasu za symbol trwałości niezbyt lubianego minionego systemu i pomimo licznych wpadek, niezbyt wyszukanej kampanii wyborczej czy skłonności do korupcji oraz alkoholu? Dlaczego upatruje się go w roli nie tylko eksperta i analityka politycznego, ale ponownie w roli lidera lewicy, funkcjonującej pod nowymi szyldami i z wieloma nowymi twarzami? Najprawdopodobniej fenomen ten polega głównie na niebywałej zdolności mimikry i dostosowywania się do aktualnie panujących mód i trendów. Gdy społeczeństwo zmęczone było kosztami związanymi z transformacją ustrojową i szokiem ekonomiczno-socjalnym, połączonym z przywracaniem pozycji prześladowanego wcześniej Kościoła katolickiego, Kwaśniewski przybierał pozę wrażliwego społecznie lewicowca i antyklerykała, postulującego np. prawo do aborcji czy zachowanie przywilejów byłego aparatu komunistycznego. Sytuacja jednak zmieniła się w czasie trwania kolejnych kadencji, gdy okazało się, że w kraju o katolickiej większości nie można prowadzić antyklerykalnej polityki, a nawet trzeba regularnie uczęszczać na audiencję u papieża. Trzeba też umieć uczcić ofiary sowieckiego ludobójstwa w Katyniu, a przy tym… wypić. Wielu oburzyło to zachowanie, jednak równie dla równie wielu ludzi stał się on… swoim chłopem! Nie bez znaczenia jest również działalność charytatywna żony, Jolanty oraz obecność jej i córki w mediach rozrywkowych.

Popkultura i polityka. Che Guevara versus rotmistrz Pilecki

Innym obszarem kultury popularnej, na który przeniesiono treści ze świata idei i polityki jest moda młodzieżowa. Przez ostatnie kilka lat środowiska lewicowe, które dominują w świecie szeroko pojętej kultury popularnej, w świecie celebrytów, kreatorów mody i tym podobnych wylansowały na ikonę popkultury Ernesto Che Guevarę – komunistycznego rewolucjonistę walczącego w prosowieckich organizacjach partyzanckich i terrorystycznych w Ameryce Południowej i Afryce, a swego czasu – ważną figurę reżimu komunistycznego na Kubie. Modne stały się koszulki z Che w różnych wersjach, rekordy oglądalności bił film fabularny nakręcony na kanwie jego pamiętników, a Angelina Jolie chwaliła się tatuażem przedstawiającym podobiznę Che. Kreatorzy mody jednak świadomie bądź nieświadomie nie wzięli także mrocznej strony działalności człowieka, który stał się współczesnym symbolem rewolucyjnego romantyzmu. Tego choćby, że był odpowiedzialny za śmierć tysięcy niewinnych ludzi (m.in. dzieci rozstrzelanych strzałem w tył głowy), domagał się od Sowietów nuklearnego ataku na USA, a poglądami na temat Murzynów i Żydów nie odbiegał od niejakiego Adolfa Hitlera. Środowiska antykomunistyczne, głównie prawicowe oraz liberalne, nie pozostały dłużne i także zaczęły oddziaływać na świadomość społeczną poprzez modę i szeroko pojętą popkulturę. Prawicowa moda, po rozkwicie w Stanach Zjednoczonych zawitała także do Polski, gdzie coraz większą popularnością cieszą się choćby ubrania z symbolami antykomunistycznymi, symbolami Polski Walczącej, czy też przedstawiające bohaterów walki z hitlerowcami i komunistami, takich jak rotmistrz Witold Pilecki.

Blog Kasi Tusk a sprawa polska. Popkultura i polityka

Zarówno w okresie komunizmu realnego, jak i przez ostatnie dwadzieścia trzy lata formalnej demokracji liberalnej, polityka raczej nie należała do obszarów cieszących się szczególnym zainteresowaniem osób młodych. Sfera polityki, zwłaszcza polityki rodzimej była uznawana powszechnie za siedlisko korupcji, rozmaitych patologii życia publicznego, złodziejstwa i tym podobnych, na które przeciętny obywatel, a zwłaszcza osoba młoda, nie miał ani nie ma żadnego realnego ani znaczącego wpływu. Dlatego też całą praktycznie sferę rodzimej polityki zbywano obojętnością i brakiem zainteresowania. W ostatnich latach jednak obserwujemy wyraźne odwrócenie tej tendencji. Jakie są tego przyczyny? Być może wielu ludzi młodych uznało, że postawa eskapizmu i obojętności nie jest właściwą drogą do stawienia czoła problemom polskiej polityki. Być może też wielu zdało sobie sprawę z tego, że polityka jest czymś, co oddziałuje na wszystkie praktycznie dziedziny życia każdego obywatela. Na pewno znaczenie ma tu kryzys ekonomiczny i jego skutki. A także coraz to nowe metody specjalistów od politycznego marketingu, którzy politykę potrafili sprzęgnąć ze światem kultury popularnej. Przykładem niech będzie córka premiera Donalda Tuska, będąca już de facto celebrytką prowadzącą blog o modzie i tzw. lajfstajlu. Jej blog cieszył się niemałą popularnością podczas szczytów notowań Tuska i Platformy Obywatelskiej. Gdy zaś partia rządząca traciła popularność, stał się on – wraz z osobą autorki – obiektem ostrych, sarkastycznych, ale powalających dowcipów.