Zainteresować młodych polityką

Młodzi ludzie przestali się interesować polityką. Nawet ci z nich, którzy angażują się w życie społeczne, na przykład propagując ekologiczny styl życia, nieszczególnie orientują się w strukturach rządowych i w prawnych regulacjach, jakie władze nakładają na obywateli. Zniechęcenie do poetyki wynika w dużym stopniu z przekonania, że nigdy nic się nie zmieni, zawsze rządy wyglądać będą tak samo, zmieniają się jedynie nazwy partii. Tymczasem takie podejście może skutkować tym, że nastąpi luka pokoleniowa, a wartościowi młodzi ludzie nigdy nie będą mieli wpływu na to, co się dzieje. Demokracja to nie tylko przywileje, trzeba zdawać sobie też sprawę, że ustrój, w którym każdy może rządzić, wymaga zaangażowania ze strony obywateli. Nie można wciąż czekać, aż się coś dostanie, a w razie odmowy obrażać się na politykę jako całość. Jeśli chce się coś osiągnąć, to czasem trzeba poczytać ustawę, skorzystać z prawa wyborczego, założyć jakąś organizację. A już na pewno trzeba przynajmniej wykonać plan minimalny i wiedzieć, kto rządzi, jakie ma poglądy i co zamierza zrobić w trudnych dla kraju kwestiach. Nie można całkowicie wyłączyć się życia politycznego, bo ono wpływa na każdego człowieka, nawet na tych, który udają, że ich ona zupełnie nie dotyczy i próbują całe życie unikać jej jak ognia.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.